MENU

"Eden"

W pewnej magicznej krainie mieszkał sobie Bóg wraz z czwórką swoich ukochanych dzieci. A były to: Smutek, Strach, Radość i Miłość. Pewnego razu Bóg zapragnął stworzyć nową krainę, gdzie będzie mógł przeżywać cudowne przygody i postanowił sprawdzić, które z dzieci mu w tym najlepiej pomoże. Każde z nich było wspaniałe i niepowtarzalne, jednak do stworzenia nowego świata potrzebował naprawdę pracowitych pomocników. Wezwał więc Bóg swoje dzieci do siebie i poprosił, by w trzy dni zbudowały dla niego dom. Bóg doskonale wiedział, że w jedności siła, więc zaproponował, aby dzieci same podzieliły się na dwie grupy i dobrały w pary, w taki sposób, w który najbardziej im pasuje. Smutek w swoim zwyczaju posmutniał, że musi się oddzielić od pozostałego rodzeństwa, ale widząc przerażenie w oczach Strachu, podjął decyzję, że będą pracować razem. Radość i Miłość ucieszyły się od razu z całego pomysłu i ochoczo zabrały się za przygotowania. Pierwsza grupa, czyli ekipa Smutku i Strachu długo się zastanawiała, jak ma wyglądać dom dla ich ukochanego Boga. Co tylko wymyślili, od razu niszczyli, bo żaden pomysł im się nie podobał. W końcu Smutek z tej rozpaczy tak się rozpłakał, że łzy leciały cały dzień i całą noc i tak przez całe trzy dni. Strach tak się przeraził, że cały zaczął się trząść, aż ziemia cała drżała. Tymczasem Radość i Miłość zawołały wróżkę muzykę i radośnie odtańczyły taniec powitalny dla ziemi, na której chciały postawić dom dla swojego Taty, by mu się w tym domku cudownie mieszkało. Gdy już pobłogosławiły ziemię i uzyskały zgodę na zmianę przestrzeni, ze śpiewem na ustach rozpoczęły pracę. Radość tak się cieszyła, że rozsiewała nasionka radości, z których wyrastały piękne okazałe drzewa, a miłość kochając te drzewa i dziękując im za to, że istnieją, tworzyła piękne bale, z których budowały domek. Co Radość wymyśliła, miłość zamieniała w coraz bardziej cudowne rzeczy. I tak dzięki wspólnej, ogromnej pracy po trzech dniach stał już przepiękny drewniany domek dla Boga. Zawołały dzieci swego Tatę do siebie i pokazały, co stworzyły. Ogląda Bóg domek stworzony przez Radość i Miłość i cieszy się ogromnie, bo w każdy szczegół było włożone tyle dobroci i światła, że wiedział, iż ta dwójka gotowa była do budowania nowego świata. Następnie poszli wszyscy do Smutku i Strachu, a tam nic nie stało. Żadnego domku czy nawet rozpadającej się chałupki. Dookoła tylko woda i spiętrzona prawie do nieba ziemia. Smutek zaczynał tłumaczyć Bogu, że tak mocno płakał, az\ zalał całą ziemię i teraz już naprawdę nie wie, co ma robić i znowu zaczął płakać. A Strach nie przestając się trząść, słowa nie umiał powiedzieć ze strachu, że nie potrafił zrobić domku dla Taty. Bóg łagodnie się uśmiechnął i przytulił mocno do siebie wszystkie swoje dzieci. Podziękował za pracę i zaproponował, by coś zrobić z tą wodą i ziemią stworzoną przez Smutek i Strach. Radość stworzyła z wody jeziora, by można było z nich korzystać i cieszyć się do woli, a Miłość z ziemi stworzyła góry, które miały zachwycać swoim pięknem i wielkością. Bóg już wiedział, kogo poprosi o pomoc w tworzeniu nowego świata. Jednak Smutek i Strach też czasami byli potrzebni, żeby Radość i Miłość nie zapominały, czego są przeciwieństwem. I Bóg cieszył się, że mógł stworzyć taką harmonię między swoimi dziećmi. I stworzył nowy świat, którego nazwał Edenem.

Wszystkie prawa zastrzeżone dla "quzdrowieniu.pl Energoterapia Włocławek".Strona wykonana przez Strony WWW - doneta.pl